Kiedy brak remontu nie musi blokować sprzedaży?
W praktyce wiele mieszkań trafia do sprzedaży w stanie dalekim od idealnego. Zużyte instalacje, stara łazienka, podłogi do wymiany albo lokal wymagający generalnego odświeżenia nie muszą oznaczać, że najpierw trzeba ponieść duże koszty.
Najpierw warto ocenić, czy sprzedaż w obecnym stanie wpisuje się w sensowny scenariusz. Często ważniejsza od szybkiego „podrasowania” lokalu jest realna ocena całej nieruchomości: układu, metrażu, stanu budynku i tego, czy w tle nie ma innych problemów.