Jak podchodzimy do mieszkania zadłużonego?
Najpierw trzeba ustalić, z jakim zadłużeniem mamy do czynienia. Inaczej wygląda regularnie spłacany kredyt hipoteczny, inaczej zaległości czynszowe, a jeszcze inaczej sytuacja, w której pojawia się egzekucja albo presja czasu.
Na początku nie interesują nas ogólniki, tylko konkret: rodzaj zobowiązań, ich przybliżona wysokość i to, na jakim etapie jest sprawa. To właśnie te informacje budują realny obraz sytuacji i pozwalają ocenić, czy temat da się sensownie poukładać.